← wszystkie wpisy

wpis

Trzy lubelskie restauracje, które odwiedziłam, zostały wyróżnione w tegorocznym Przewodniku Michelin

✦ 4 min

Przyznam, że kiedy usłyszałam, że Lublin znalazł się w tegorocznym Przewodniku Michelin, poczułam ogromną radość. To piękny moment nie tylko dla szefów kuchni i restauratorów, ale też dla wszystkich, którzy od lat obserwują, jak lokalna gastronomia rozwija się z roku na rok.

Postanowiłam odwiedzić trzy wyróżnione miejsca i przekonać się, co sprawia, że właśnie one zwróciły uwagę anonimowych inspektorów Michelin.

1. Perłowa Pijalnia Piwa

To miejsce świetnie pokazuje, że dobra kuchnia nie musi być przesadnie formalna. Klimat historycznego browaru, dopracowane wnętrza i nowoczesne podejście do kuchni sprawiają, że łatwo zrozumieć, dlaczego restauracja trafiła do przewodnika.

Pamiętam ich jeszcze jak mieli tylko miejsca przy barze i już wtedy wege opcje były pyszne. Jeśli chodzi o obecną kartę, to przystawki — pâté z soczewicy i cebularz — top! Z głównych zamówiłam makaron i kopytka, oba pyszne, ale są lepsze wyroby kluskowe w Lublinie według mnie, jeśli chodzi o dodatki, z jakimi są podawane.

Przepyszna była też zupa z kalarepy. Chętnie wrócę na przystawki, zupę i piwko z sokiem wiśniowym. Czy ceny odpowiadają jakości? Przystawki i zupa zdecydowanie na tak. Makaron i kopytka — dla mnie nie do końca.

2. Raj Utracony

Zawsze bardzo ciekawe i satysfakcjonujące doświadczenie. Kuchnia kiedyś inspirowana bardziej Bliskim Wschodem, ale od jakiegoś czasu mocny romans z azjatyckimi smakami — i jest to dla mnie również na plus. Mnóstwo aromatów, przypraw i kolorów. Fajna podróż. Super ludzie.

To miejsce pokazuje, jak różnorodna staje się kulinarna scena Lublina. Każde danie przemyślane, a całość tworzy bardzo spójne doświadczenie.

Menu zmienia się dosyć dynamicznie, komplementując sezonowość. Dlatego nie polecam nic konkretnego, bo zaraz się na pewno zmieni. Kocham ich hummus, który chyba zostaje przy każdej zmianie karty — zmieniają się tylko dodatki na nim. Obok mojego domowego hummusu uważam, że jest to najlepszy hummus, jaki jadłam w Lublinie. Do tego gorąca pita. I te desery. Czy ceny odpowiadają jakości? Zawsze.

3. 2PiEr

Największym sukcesem tegorocznej edycji jest właśnie ta restauracja, która zdobyła wyróżnienie Bib Gourmand — przyznawane miejscom oferującym wyjątkowo dobrą jakość w rozsądnej cenie.

Nowoczesna interpretacja polskiej kuchni, świetny serwis i piękny widok na miasto sprawiają, że zdecydowanie warto zarezerwować stolik. Czy ceny odpowiadają jakości? Zdecydowanie tak. Śmieję się, że za ich pyszne Bellini mogłabym chyba nawet dopłacić.

Lublin na kulinarnej mapie Polski

Wydaje się, że jeszcze kilka lat temu wiele osób kojarzyło Lublin przede wszystkim z piękną starówką. Dziś coraz częściej staje się także kulinarnym kierunkiem na mapie Polski. I mam nadzieję, że to dopiero początek.

Trzy lubelskie restauracje, które odwiedziłam, zostały wyróżnione w tegorocznym Przewodniku Michelin
więcej w newsletterze

Nowe przepisy i sezonowe inspiracje dostają subskrybenci na Substacku.

zapisz się na Substacku ✦